Wielu z nas narzeka na Brytyjczyków, tutejsze zwyczaje, prawo, nie mówiąc już o pogodzie. Może i sporo w tych narzekaniach racji, ale warto chyba przyglądnąć się i sobie - jacy jesteśmy na emigracji? Bywa, że "krzyż pański" mają z "Polańskimi" nie tylko miejscowi, ale i współplemieńcy.
Przyjechałem tu tylko na chwilę. I jak wielu - zostałem na dłużej. Moim celem nie była praca w UK przez całe życie. Ale jestem tu. Jestem imigrantem. Her Majesty Prawie Poddany to blog emigracyjny - a piszę między innymi o:
Blog emigracyjny
-
Paradoks dotyczy pewnie wielu krajów, ale w UK to szczególnie widoczne. Firmy sprzedające energię elektryczną, gaz, wodę, uczą jak zużywać ...
-
Życie na emigracji w Wielkiej Brytanii to dla wielu konieczność - dla innych jednak przyjemność – dostosowania się do miejscowych obyczajów...
-
Ostatnie parę dni ciepła przypomina jako żywo znane sytuacje z przeszłości, kiedy to Anglicy jakiekolwiek inne niż typowe warunki pogodowe o...
-
Czy pojechalibyście kiedyś zagranicę "w ciemno"? Ja tak kiedyś zrobiłem - wybrałem się do Francji na winobranie. Ale nie obiecywa...
-
Okres pandemii to czas, w którym dość ciężko o należyty poziom usług, normalne zakupy, a nawet poprawną opiekę zdrowotną. Niektóre z ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz